Dawny reportaż. Ma pokazać, jak wyglądają rozkładówki w fotoalbumie ślubnym. Zdjęcia drukowane na spad, czyli równo z krawędziami. Każda krawędź zostanie obcięta o ok. 2-3 mm. Zamiast ramek prostokątnych, trochę inne – z przejściem tonalnym. Fotoalbum bez efektów przezroczystości, teł i popularnych motywów (gołąbki, serduszka itp.). Możliwe są stylizacje czy motywy z pogranicza grafiki., czasem jakiś wektorowy floral.
Zdecydowana większość reportażu wykonana jeszcze obiektywem canona 50 1.8 II. Świetne szkło. Przy odrobinie wprawy niestraszny jest półmrok i wolny AF. Jednak mile widziane jest wspomaganie lampy błyskowej.




























2 komentarzy to “Gosia i Maciek”

Świetne zdjęcia, miałeś racje co do tych płomieni niesamowicie podgrzewa i nadaje pikanterii zdjęciom :) super, naprawdę szczerze mi się podoba.
Świetne zdjęcia, miałeś racje co do tych płomieni niesamowicie podgrzewa i nadaje pikanterii zdjęciom :)a zdjęcie ze świeczką i z cieniami jest niesamowite, super, naprawdę szczerze mi się podoba.