Tekst jest pod zdjęciami ;-). Właściwie festyn powinien nazywać się ?Pożegnanie lata”. Dyrektor OSiR Zbigniew Biaduń zapowiedział, że tegoroczny festyn jest ostatnim. Ośrodek Sportu i Rekreacji ma od przyszłego roku zająć się imprezami stricte sportowymi. Ba! Była mowa nawet o nowoczesnym aquaparku, który ma zastąpić – pamiętające jeszcze...
Czytaj dalejDroga Krzyża – Łuków – Wielkanoc 2010
Jeśli ktoś oczekuje ładnych i dopieszczonych fotografii – rozczaruje się. Droga Krzyża taka nie jest. Jest męcząca i niedoskonała. Samotna, pełna bólu i cierpienia. Może brzmi to górnolotnie. Może. 14 fotografii – nie tylko, lecz aż tyle. Nie jest konieczne tłumaczenie dlaczego. Wystarczy. Nie jest ważne kto był, ilu ludzi ?wzięło udział”, który kolejny raz ulicami Łukowa przeszła Droga Krzyżowa. I...
Czytaj dalejMotyla noga
A teraz coś z zupełnie innej beczki. Na dworze buro, szaro i chlapowato ??| (mam pomysł na kilka zdjęć…). Trochę kolorów odgrzebanych z szuflady. Akurat motyle, motyla noga (kto pamięta Borewicza, uwaga! mocne…). Swego czasu bawiłem się teksturami, crossowaniem i Color Efexem. Można uzyskać fajne efekty. Oczywiście intensywne rżnięcie pikseli. Heh, przypomina się ?Miś” (Motyla noga Tomka Mazura) ->...
Czytaj dalejTańce i swawole, czyli przyjaźnie owocują
I puszczają pąki. Zespół Pieśni i Tańca ?Łukowiacy” zaprosił do Łukowa zespoły taneczne z zagranicy. Z czeskiego Havirowa (Hawierzowa) przyjechała młodsza dziewczęca grupa zespołu ?Voniczka? (ciężko cokolwiek znaleźć o zespole, ale strona miasta dostępna w 4 językach), a z Lwowa ?Wikrutasiki?. Oba zespoły, z którymi ?Łukowiacy” zaprzyjaźnili się w Primorsku w Bułgarii podczas ostatnich wakacji. ZPiTZŁ...
Czytaj dalejZ Dorotą w ruinach
Z Dorotą w ruinach Wpis architektoniczno-portretowy. Trochę historyczny. Kilka zdjęć z krótkiej sesji z Dorotą w ruinach w Wesołówce. Fajna miejscówka. Trochę historii Ruiny dworu datują się na pierwszą połowę XVII w. Odbudowane zostały w czasach potopu szwedzkiego. Powstała wtedy fosa i umocniono podwał. Majątek przechodził z rąk do rąk. Rodzina Osieckich rozebrała drewniany dwór i zbudowała murowany....
Czytaj dalejWyginam Łuków – kolorowo i bajkowo
Wygnij się, a nie daj się – jak mawia powiedzenie. Nowe fish-eye‘owe szkło już poznaje kolegów, a raczej koleżanki szklanki. Siedzą, piją, lulki palą. Szklanka, huśtawka, swawola, ledwo torby nie rozwalą, hejże hola. Jakoś tak. Zenitar jest w pełni manualny – przesłona oraz ostrość (można używać Av, chociaż lepiej M). Kąt pola widzenia na FF wynosi ok. 160 stopni (a nie 180). To solidna radziecka...
Czytaj dalej
